-

umami

Kliczków — fotki z III. Konferencji LUL — 29.06.2019

Postanowiłem zamieścić kilka fotek z przebiegu III. Konferencji LUL w Kliczkowie, która zakończyła się 29 czerwca 2019, około 20:30.
Fotki samego zamku i okolicy oraz pozostałe, z wykładów, publikował będę po kolei, a jeśli ktoś sobie nie będzie tego życzył, to proszę oczywiście o sygnał — usunę.

Zacznę od jedynie słusznych zachęt, które witają odwiedzających zamek.




Brakuje: Studenci do nauki, literaci do pióra!

Fotki samej sali, zanim wypełniła się słuchaczami i zaproszonymi prelegentami.


Trochę ciemno, więc włączyłem lampę.



Układ funkcji był podobny jak w Tłokini (w Baranowie Sandomierskim niestety nie byłem): ekran/część wykładowa, stoisko z książkami, szwedzki stół z napojami i ciastkami.


A tu już zaczęło nas przybywać.


Trochę mi głupio robić zdjęcia ludziom (ale pracuję nad tym, bo w Tłokini zrobiłem tylko kilka fotek a w Kliczkowie dużo więcej), więc nie będzie ich zbyt wiele.

Konferencję rozpoczął nasz Gospodarz Gabriel Maciejewski, prosząc profesora Piotra Tryjanowskiego o zainicjowanie jej modlitwą, ponieważ zabrakło tym razem osoby duchownej. Profesor wywiązał się należycie. (Sir Dermot nie odmawiał).
Myślę, że oprócz opowieści o ptakach, wojnie i winie (mam na myśli trunek), możemy w przyszłości spodziewać się także jakichś teologicznych przemyśleń, bo profesor nie zawodzi — czego się nie dotknie, wychodzi mu świetnie. Właśnie kończę czytać książkę Wino i ptaki i gorąco ją wszystkim polecam. Czyta się równie znakomicie jak Rozum z ptakami odlatuje.
Na zdjęciach poniżej profesor siedzi w pierwszym rzędzie po lewej.


Wykłady — część I

Pierwszy wykład wygłosił gość zza granicy.

John Dermot Turing – Prawdziwa Historia Enigmy.


Do którego dołączył tłumacz – dr Witold Skowroński.



Po prawej, z aparatem, Jacek Drobny.
Niestety nie poznałem wszystkich, więc proszę wybaczyć, nie każdego wymienię.

Sir odpowiadał na pytania a potem składał autografy.



(W bloku startowym, za katedrą, stał już prof. Tryjanowski).

Ale najpierw była krótka przerwa.




Po przerwie Gospodarz zapowiedział wykład drugi.

Piotr Tryjanowski – Zwierzęta czasów wojny.


Profesor to prawdziwe zwierzę sceniczne, człowiek urodzony z mikrofonem. Nawet profil mu się uptasił. Po Tłokini myślałem, że wiem, czego można się spodziewać, ale profesor zaskakuje za każdym razem. To prawdziwy brylant, który będzie ozdobą każdej konferencji. Proszę zapraszać w ciemno.


Po show profesora przyszedł czas na zadumę nad losem nas, Polaków–katolików.

Radosław Wiszniowski i Anna Pruska–Wiszniowska -– Po nitce do pointy – pamiętniki rodzinne przyczynkiem do pisania od nowa historii Polski.



Od początku trzeba było się mocno skupić żeby nie zgubić, gdzieś po drodze, któregoś z członków rodziny, której losy były przyczynkiem wykładu. Pan Radosław Wiszniowski przepraszał, za tremę, ale pani Anna Pruska–Wiszniowska fantastycznie całą sagę rodzinną spointowała.


Słyszałem, że ta część zrobiła bardzo duże wrażenie na słuchaczach.

Potem była przerwa na lunch, na który trzeba było zejść z II piętra na parter i ugościć się przy szwedzkich stołach.



Te dwa zdjęcia zrobiłem następnego dnia, już po Konferencji, ale chciałem pokazać w jakich okolicznościach się to odbywało.

Po lunchu wróciliśmy na górę.



Wykłady — część II

Drugim gościem, tym razem ze Stanów Zjednoczonych, był profesor Krzysztof Ostaszewski z wykładem o ubezpieczeniach.

Krzysztof Ostaszewski – Spiskowa teoria ubezpieczeń.
 


Tytuł wykładu miał drugą część — Imperium tylko dla zuchwałych. Chyba to świadome nawiązanie do filmu Złoto dla zuchwałych Huttona. O tej zuchwałości pisze dzisiaj nasz Gospodarz w notce O sensie istnienia państw.

Następnie pojawił się Stalagmit.

Szymon Modzelewski – Pierwsze miasta, państwa i wielkie szlaki handlowe.










Czekam niecierpliwie na książkę na ten temat.
Doktor Szymon Modzelewski zasypał nas taką ilością informacji i plansz, że nie nadążyłem z robieniem zdjęć :)
Właściwie nie znam nikogo, kto by przed jego wiedzą nie ukląkł.
Stalgmita również można zapraszać w ciemno. Hołubić i jeszcze raz hołubić. Nie przerywać.
Książkę Jak nakręcić bombę polecam każdemu.

Ostatni wykład zaprezentował nam sam Gospodarz.

Gabriel Maciejewski – Śledztwo w sprawie śmierci św. Andrzeja Boboli.







Gospodarz przepraszał za opóźnienie (była 19:10), brał pod uwagę nasze zmęczenie i ewentualne odpuszczenie sobie jego wykładu, ale kto by się tym przejmował.
Jeśli o mnie chodzi, to wysłuchałem tego wykładu już kiedyś we Wrocławiu, nawet dwa razy. I tak jak w wypadku opowieści o św. Stanisławie (miałem okazję posłuchać 3 razy — są tacy szczęściarze!) tak i w wypadku św. Andrzeja Boboli nasz Gospodarz, za każdym razem, jest tylko lepszy, no a my pewnie mądrzejsi. Odpuszczać sobie — nie warto.

Jeśli mogę coś zasugerować to zmieniłbym w przyszłości układ wykładów, na początek, kiedy jesteśmy wypoczęci, dałbym te wykłady, które wymagają większego skupienia a na koniec te, które prezentowane są przez wytrawnych showmanów.
Wykłady w Tłokini wchłonąłem chyba dzięki takiej dynamice, bez jakiegokolwiek zmęczenia. Kiedy już wydawało mi się, że za długo — pojawił się Pioter z banknotami. Po zmęczeniu nie było ani śladu.
W Kliczkowie, po godzinie 17, miałem śpiączkowy kryzys związany chyba z posiłkiem i upałem. Musiałem się reanimować trzema kawami, a ta od lat już na mnie nie działa — trzeba wstać i się poruszać.
W związku z tym postulowałbym także o dłuższe przerwy między wykładami, nawet kosztem zakończenia Konferencji godzinę później. Nie wiem jednak, czy to jest technicznie możliwe, więc to taka drobna sugestia.
Milknę już zanim Gospodarz mnie wyrzuci :)

Jak wspominałem na początku, postaram się coś jeszcze o wykładach napisać w osobnych notkach i wtedy dodam jeszcze fotki z planszami, które towarzyszyły wykładom. Jeśli ktoś sobie tego nie życzy, proszę dać znać.
Wyjątek zrobię w wypadku wykładu Stalagmita, bo to ponad 140 plansz i mapek. Jak ktoś będzie chciał się z nimi zapoznać, będzie musiał kupić zapowiadaną książkę. Może zamieszczę kilka.

O samych wykładach napisał Andrzej z Gdańska, więc załączam link:
Cel – III konferencja LUL, 29.06.19r., zamek Kliczków

 



tagi: coryllus  konferencja  gabriel maciejewski  szymon modzelewski  stalagmit  lul  kliczków  29.06.2019  john dermot turing  piotr tryjanowski  radosław wiszniowski  krzysztof ostaszewski  anna pruska–wiszniowska 

umami
4 lipca 2019 14:18
26     1289    15 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Paris @umami
4 lipca 2019 15:47

Dziekuje bardzo,

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @umami
4 lipca 2019 16:03

Tak sobie myślę,  co powie Sir po powrocie do domu, rodziny i uczelnianych kolegów. A wiecie, że byłem w Polsce na konferencji, która zaczęła się od modlitwy? Piękne! 

zaloguj się by móc komentować

emi @umami
4 lipca 2019 16:39

Pan profesor Piotr Tryjanowski nawet dygresyjne, wydawałoby się niezbyt ciekawe tematy uważał za bardzo interesujące i takie pewnie w jego inerpretacji by były. Widać człowieka z pasją, wręcz młodzieńczą pasją. 

Ucieszyłam się, że pamiętał w modlitwie o patronach dnia i za późno skojarzyłam, że Piotr to przecież to osobisty patron-   solenizanta. Wszystkiego najlepszego!

Bardzo ciekawie przedstawił swój temat profesor Ostaszewski. Mówić ciekawie (zwłaszcza o ubezpieczeniach) to przecież nie lada sztuka.

Osoba, którą wzięłam ze sobą była zachwycona wykładem Coryllusa (dla mnie to nie nowina, wiedziałam, czego się spodziewać i łaskawie przyjmowałam pochwały :))

Na prelekcji PP Wiszniowskich nie sposób było się nie wzruszyć; tak wiele momentów przypominało losy własnej rodziny                                                                   i jeszcze wiersze jednej z nestorek rodu- testament,                                            bardziej dawać niż brać, służyć mając przed oczami najwspanialszy przykład Zbawiciela.

Dziękuję za zdjęcia

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @umami
4 lipca 2019 17:04

Mogłeś mnie trochę oszczędzić

zaloguj się by móc komentować

umami @gabriel-maciejewski 4 lipca 2019 17:04
4 lipca 2019 17:06

E tam, prezentujesz się świetnie.

zaloguj się by móc komentować



umami @emi 4 lipca 2019 16:39
4 lipca 2019 17:11

Ja sobie przypomniałem wtedy o imieninach kolegi Pawła, ale w trakcie wykładu zapomniałem i w rezultacie nawet nie złożyłem życzeń...
Pani Ania rzeczywiście wzruszyła, nawet najtwardsze serca, tylko większość wstydzi się o tym mówić :)
 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @umami 4 lipca 2019 17:06
4 lipca 2019 17:53

No ale zdjęć dać szejść to aż mnie zaciekawiło bowiem w gwarze środowiskowej "dać zeks " znaczy dać cynk; dać znać; powiadomić.

Tutaj spiritus movens ma się dobrze! To takie przesłanie?

 

Dzięki za fotoreportaż.

zaloguj się by móc komentować

umami @saturn-9 4 lipca 2019 17:53
4 lipca 2019 18:31

Aż sprawdziłem. Po prostu tyle zrobiłem na początku wykładu i dałem wszystkie :) A potem robiłem tylko plansze i oszczędziłem Gospodarza :)

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @gabriel-maciejewski 4 lipca 2019 17:04
4 lipca 2019 18:36

Bardzo pozytywne zdjęcia. Wszyscy mezczyźni na fotografiach wyszli dobrze. Przystojnie, ładnie inteligentnie i bezstresowo. Tylko kobiety powinny być na fotografiach jeszcze ładniejsze niż w rzeczywistości. 

zaloguj się by móc komentować

Marcin-Maciej @umami
4 lipca 2019 18:51

Bardzo dziękuję za relację.

Pozdrawiam 

zaloguj się by móc komentować

olo @umami
4 lipca 2019 18:53

przepraszam, a cmentarz koni tam/kliczkow jeszcze jest czy juz tylko te dziwne napisy?

zaloguj się by móc komentować

umami @umami
4 lipca 2019 18:57

Jeszcze małe sprostowanie: wykład profesora Tryjanowskiego był wcześniej anonsowany pt. Zwierzęta czasów wojny a z plansz wynika, że miał tytuł Przyroda i wojna.

A pisząc o showmanach z Tłokini zapomniałem o profesorze Kucharczyku, który pojawi się na IV Konferencji w Turznie w październiku.

zaloguj się by móc komentować

umami @olo 4 lipca 2019 18:53
4 lipca 2019 18:57

Jest a zdjęcia postaram sie zamieścic jutro.

zaloguj się by móc komentować


umami @Rozalia 4 lipca 2019 18:36
4 lipca 2019 18:59

Kobiet jest zdecydowanie za mało!

zaloguj się by móc komentować

olo @umami 4 lipca 2019 18:57
4 lipca 2019 19:14

napisy dziwne bo jak pamietam(?) to tam sowieci siedzieli, ale ludzie cmentarz znali

zaloguj się by móc komentować

umami @olo 4 lipca 2019 19:14
4 lipca 2019 19:18

A jest jakaś historia tego cmentarza? Bo na płycinach tych kamieni nie ma ani jedego napisu.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-Maciej @umami
4 lipca 2019 19:49

Bardzo dziękuję za relację i trochę zazdroszczę ale tak pozytywnie.

 

Pozdrawiam serdecznie

zaloguj się by móc komentować

umami @Marcin-Maciej 4 lipca 2019 19:49
4 lipca 2019 20:21

Rozumiem, bo sam zazdroszczę tym, którzy byli w Baranowie Sandomierskim :)

zaloguj się by móc komentować

olo @umami 4 lipca 2019 19:18
4 lipca 2019 21:17

ja nie znam, miejscowi  legendy snuli ale to dolny slask jest, w  boleslawcu  napisy mial cmentarz kutuzowa, jak pamietam to nawet muzeum z bezplatnym wstepem bylo.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @umami 4 lipca 2019 17:11
4 lipca 2019 21:48

E tam wstydzi się o tym mówić :)  Pointa Pani Ani była jak wzorzec.

Pod koniec prelecji dotarł do mnie album rodzinny. Kto tak wydaje książki ? Z takimi zdjęciami ! Po chwili Pan Radosław wyjaśnił...

Krótko: WZORZEC.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @umami
5 lipca 2019 20:06

Dziękuję bardzo za świetną relację fotograficzną. Aby publikacja ukazała się szybciej, nie mogę się tak bardzo tutaj udzielać przez jakiś czas :) Pozdrawiam serdecznie

zaloguj się by móc komentować

umami @MarekBielany 4 lipca 2019 21:48
5 lipca 2019 20:37

Zgadzam się, oczywiście.

zaloguj się by móc komentować

umami @Stalagmit 5 lipca 2019 20:06
5 lipca 2019 20:38

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam na następną relację z samego Kliczkowa - albo jeszcze dzisiaj albo już jutro.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować